Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą clickbait

Przeklęta sztuka kwestionowania wszystkiego

  Gdybym mogła spodziewać się posiadania odbiorców, zaczęłabym ten sposób: "Czy zdarzyło ci się tracić czas na bezsensowne analizowanie śmiesznego obrazka?"  Zapytałabym tak, gdybym miała kogo - bo mi się zdarza. Właściwie codziennie. Właściwie to właśnie się zdarzyło. Nie dotyczy to tylko śmiesznych obrazków. "Endżojowanie" czegokolwiek w Internecie albo dołączanie do dyskusji nie jest takie proste, łatwe i przyjemnie kiedy twój umysł nie jest gotowy na tak po prostu przyjęcie czegoś do wiadomości, tylko zaraz zaczyna zadawać pytania jak "dlaczego", koniecznie musi poznać kontekst, a jak go nie ma, to sobie samemu rozważyć możliwości i w ogóle zastanawia się, czy to, co widzi to na pewno to, co wszyscy widzą. Jeden z moich byłych wykładowców powiedziałby tu o "ciekawości badacza", niezwykle cennej i ważnej umiejętności. Problem pojawia się wtedy, kiedy ta cierpliwość spotyka jedną z takich sytuacji: - Rzecz, której kontekstu nie sposób dociec - ...